piątek, 24 lutego 2012

Miłość po hindusku


Hindusi uwielbiają stan zakochania, wystarczy przyjrzeć się ich literaturze, filmom
i muzyce. Jednak koncepcja miłości w Indiach znacznie różni się od dobrze nam znanego, europejskiego wzorca. Studiujący w Polsce Mahesh opowiada Justynie Rogowskiej
o aranżowanych małżeństwach i miłości w wersji hinduskiej.

 – Jaki jest Twoim zdaniem najlepszy sposób na okazanie uczuć?
Najpiękniejszym dowodem miłości jest bezgraniczne oddanie. Szalenie romantyczne wydaje mi się poświęcenie własnych marzeń na korzyść drugiej osoby. Nie podoba mi się publiczne okazywanie uczuć, dom jest odpowiednim miejscem na czułe gesty.
– Jak opisałbyś hinduską koncepcję miłości?
Mężczyzna i kobieta są jak zmieszane mleko i woda, razem stanowią jedność. Pozornie proste porównanie doskonale określa ideę małżeńskiej stałości. Nie da się przecież oddzielić mleka i wody, które raz zostały połączone. To dzięki aranżowanym ślubom pary są tak dobrze dobrane.
– Chciałbyś by rodzice wybrali Ci przyszłą żonę?
–  Oczywiście, razem z dziadkami. Ich wiek idzie w parze z mądrością, poza tym znają mnie najlepiej, wiedzą jakiej kobiety potrzebuję.
– Jaka wobec tego powinna być żona idealna?
Powinna dbać o mnie i o moją rodzinę. Przez staranne wykonywanie obowiązków domowych okazuje się najszczersze uczucia.
– Czego natomiast nie mógłbyś wybaczyć swojej partnerce?
Przede wszystkim nigdy nie zaakceptowałbym braku szacunku dla mojej rodziny. Ukochana powinna pamiętać o tym, że bierze ślub nie tylko ze mną, ale z całą moją rodziną, bliskimi sąsiadami, czy też przyjaciółmi i także do nich kierować swoją troskę.
– A równouprawnienie? Pozwoliłbyś swojej żonie rozwijać się zawodowo?
Jak najbardziej, jestem bardzo tolerancyjny. Jeśli przyrządziłaby posiłek i należycie zadbała o dom, mogłaby wyjść do pracy.
– Taki podział ról do romantycznych raczej nie należy?
Dlaczego? W Indiach dzięki dbaniu o wartości rodzinne Dzień Zakochanych może trwać cały rok. Każdą chwilę wypełnia wzajemne poświęcenie i zrozumienie. A co najważniejsze, miłość jest trwała a małżeństwa nie kończą się rozwodem.

– Dziękuję za rozmowę i życzę udanych wyborów uczuciowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz